sprawdz strone | no host |

18

Styczeń

Restrykcyjne normy emisji spalin, a samochody sportowe

Z bólem tętniącego benzyną serca trzeba się zgodzić, że pojazdy coraz rzadziej tworzone są po to, by wywoływać swoim kierowcom zadowolenie. W minimalizacji rozrywki z jazdy efektywne są przede wszystkim normy Unii Europejskiej, redukujące zużycie paliwa i wydzielanie dwutlenku węgla do atmosfery. Straty, jakie są tego konsekwencją, zauważyć można chociażby przeglądając dane techniczne nowych samochodów – dbałość o naturę w żadnym razie nie idzie w parze z poprawą osiągów. Nawet pojazdy z silnikiem diesla, które ostatnio dopiero uporały się ze swoimi najważniejszymi wadami, z powrotem tracą. Oznaczenie TDI staje się przez to coraz mniej pożądane. Najbardziej cierpią jednakże posiadacze wersji sportowych – Seat Leon Cupra R310 WCE i Seat Leon FR. To właśnie w ich przypadku stawki są najwyższe. W ostatnich miesiącach Hiszpanie zaprezentowali też “zielony” samochód, napędzany jedynie prądem. Czy jednak przyjazny środowisku Leon ma możliwość utrzymać się na rynku? Nie zanim obsługa tego typu aut zostanie bardzo wyraźnie uproszczona. Może wystarczający będzie Seat Leon 2013, by – żyjąc w zgodzie z naturą – nie skazywać się na hiobowe cierpienia, powiązane z absurdalnie krótkim zasięgiem?


Zostaw komentarz

Zaloguj się, by móc komentować.